Czas na TOPy…

… jako, że lato idzie. A dokładniej znalezione na wirtualnemedia.pl (tam obszerniejsze) zestawienie wielkich polskiego Siecio-Świata wg PBI/Gemius: Ranking witryn według zasięgu miesięcznego: Google zasięg: 83,35%; real users: 12 016 348; Onet zasięg: 67,35%; real users: 9 690 643; WP zasięg: 56,43%; real users: 8 136 265; Ranking witryn według miesięcznej liczby odsłon Nasza-Klasa odsłon: Read more about Czas na TOPy…[…]

Pierwszy wieczór…

…z otwartym w pełni oknem na noc – “…wiosna ach to ty…” w końcu.

Dziś się trochę wydarzyło. Udało mi się wprowadzić na bloga Miniposty, zabrałem się za wiele innych rzeczy.

Wspominałem kiedyś, że pisanie wypunktowane jest dla mnie strawniejsze, wysnułem również daleko idącą tezę, że może być podobnie w przypadku potencjalnych czytelników bloga poniższego. Więc tak właśnie teraz uczynię. Dlaczego? Otóż: […]

VHDL… bój nierówny

Na studiach bywają różne rzeczy. Również programowanie w VHDL. Nie ukrywam, że po ćwiczeniach gdzie pan doktor, przemiły z innej beczki, rzucał na ścianę swoją vistę, którą przeklinał i próbował nam cos powiedzieć o owym języku. Coby zaliczyć wiele nie trzeba – ukłon w naszą stronę. Coby umieć… Oj… Walczę właśnie z ModelSimem, zresztą bez Read more about VHDL… bój nierówny[…]

Na szybko

Kilka zmian: rss powędrował w prawy górny róg; wyszukiwarka na lewo; dodane Miniposty – wtyczka polecana przez Rafała; dodane “Przeczytane…” z wpisów udostępnionych przy pomocy Google Reader; poprzestawiałem ustawienia widgetów (nota bene każdy może to uczynić – chwyć belkę i przeciągnij); Wkrótce pojawią się (tak???) zakładki.

Dlaczego chcę Maca?

Bo, żeby była jasność od samego początku, chcę.

Wydumałem sobie jakiś czas temu. Kupuję Maca. Dokładniej Macbooka. Jako, że rzekłem “jakiś czas temu” to żadnego Air‘a, również nie pro o czym za chwilę. W związku z tym, od dłuższego czasu, z szaleństwem w oczach, przeszukuję Allegro i eBaya w poszukiwaniu takowych białych (bo tylko takie wchodzą w grę) cudeniek.

Wiele osób pyta mnie dlaczego. Ano właśnie. Gdybym tak musiał to dokładnie sprecyzować? Hmmm… Zastanówmy się. Powoli, krok po kroku, nakreślę odpowiedź.

Zaczynajmy… […]

A któż mi zabroni…?

Pisanie bloga, takiego swojego własnego ma jedną (przynajmniej) niezaprzeczalną zaletę. Gdy w końcu uda się człowiekowi wykupić serwer, zainstalować WP czy inne cudo, poustawiać to jakoś, poceesować, powiedzieć kilku znajomym, że takowego bloga się posiada, można usiąść z przysłowiową szklanicą burbona, grubaśne, kancerogenne cygaro dumy zapalić i…

Ano właśnie – nic nie trzeba. Oczywiście blog – przynajmniej ten który chce być czytany, chce mieć przyjaciół i w riderze google wielu znajomych posiadać – powinien traktować o rzeczach ważkich, a jak nie ważkich to przynajmniej w sposób ciekawy to czynić o inszych inszościach.

Co więcej?

Otóż koniecznie powinien być updatowany, notki różniste (ale koniecznie ciekawe i “słuszne”) zawierać. Autor rzeczonego wiedzieć o swej działce winien wszystko, a – coby na nieuka nie wyjść – w 38 innych dziedzinach zorientowanie jego i obycie wysokim być powinno.

“A ja Wam powiem, ja Wam powiem wszystko ch…”

Coby rozśpiewanego neurologa zacytować. […]

CRS – nowa allegrowa zakładka

Jak czytamy na stronach forum Allegro:

Miło mi poinformować, że od dziś Użytkownikom serwisu jest dostępne nowe narzędzie – Centrum rozstrzygania sporów. Jest ono miejscem, w którym Użytkownicy mogą samodzielnie rozwiązywać nieporozumienia transakcyjne. Dopiero w sytuacji, gdy spór zakończy się niepowodzeniem, sprawą zajmie się administrator Allegro.

Ładna, okrągła formułka, ale o co chodzi? Spróbujmy się dowiedzieć. Wchodzimy więc do zakładki:

Moje Allegro > Aukcje > Centrum sporów . Nowa zakładka. Służąca do… […]

Mikroplotek – wesoła blogosfera

Czas wesołego blogowania, opowiadania o tym co wydarzyło się danego dnia powoli odchodzi w niepamięć. Coraz częściej słowo blog kojarzy nam się (mam przynajmniej taką nadzieję, choć pewnie piszę bardziej o moich odczuciach) z miejscem służącym zdobywaniu nowych informacji, z adresem, który podczas porannej prasówki informuje nas co w naszej tematycznej trawie piszczy.

Paweł Lipiec popełnił kiedyś wpis, w którym stwierdził (lub przynajmniej ja tak to odebrałem), że każdy może – mało tego – powinien blogować:

Blog to nie przedsiębiorstwo, dla którego trzeba opracować biznesplan i długoterminową strategię rozwoju. Blog jest raczej jak lepienie garnka z gliny. Nie musisz dokładnie wiedzieć jak on ma wyglądać kiedy zaczynasz lepić. Zacznij i zobacz co z tego wyjdzie. Zacznij pisać bloga – Twój styl sam z czasem sie ukształtuje.

Postawiona teza została skrytykowana przez Pawła inszego w innym wpisie na Techkulturze. […]