Gmail będzie bardziej po „polskiemu”?

Jak myślicie, będzie gmail w polskiej domenie?

Od 1 października czynne są 2 NOWE adresy prowadzące do naszego serwisu:www.klubliteratow.pl oraz www.grupaliteratow.pl Z dniem 1 listopada przestajemy posługiwać się adresem www.gmail.pl! Co się z nim stanie – nie wiemy. Zmiana pozostanie bez wpływu na działanie serwisu, konta, czy prace. Za utrudnienia przepraszamy.

Wpis o takowej treści popełniła wczoraj Grupa Młodych Artystów i Literatów. Pewnie większość z Was pamieta jak to było. 1 kwietnia 2004 Google zapowiada stworzenie swej poczty o zabójczej jak na tamte czasy pojemności 1GB. Jednak dali trochę ciała i zapomnieli wykupić domeny narodowe. Tak było z gmail.pl. Gdy gigant przypomniał sobie z czasem o państewku w dalekiej Europie okazało się, że adres jest zajęty… właśnie przez Grupę Młodych Artystów i Literatów (GMAiL). Nie pamiętam czy się procesowali czy starali Polaków podkupić, tak czy owak nic z tego nie wyszło… do wczoraj.

Jak na razie pod gmail.pl nadal wisi wspomniana strona, a WHO is twierdzi, że to cały czas polska sprawka. Serwer również netartu.

Ciekaw jestem czy zadziałała siła „zielonych” czy razczej jakieś tam prawne paragrafy – a co Wy sądzicie? Uważam, że cos pośrodku.

Mikowhy → 2008-10-03

A może to fake?

Ravicious → 2008-10-03

Czy będzie gmail.pl czy gmail.com – co za różnica? IMHO teraz jest dobrze.

Z ciekawości odwiedziłem domenę gmail.de – ona też nie przekierowuje na gmail.com ani nic innego.

Niech gmail.com nadal odwiedzają ludzie z całego świata ;)

Krychaj → 2008-10-03

Ja myślę że powinno zostać tak jak jest, większość już się przyzwyczaiła.

[...] pisał o tym Mikowhy, a także pewnie wiele osób pamięta co się działo podczas wprowadzania w Polsce usługi Gmail. [...]

[...] dni temu pisał o tym, że Grupa Młodych Artystów i Literatów zrezygnowała z domeny gmail.pl – “Gmail będzie bardziej po “polskiemu”?”. Nie wiadomo było, co się z tą domeną stanie. Kilka dni później Krychaj zamieścił wpis [...]

Webbo → 2008-10-03

Mi też pasuje gmail.com. Na początku zwróciłem uwagę na brak PeeLki, ale z czasem wygrało przyzwyczajenie :)

© Mikowhy pe.el & Worpress