Ilekroć widzę tego rodzaju zdjęcia drżę na myśl o kolejnym poniedziałku. Choć z drugiej strony może fajnie poczekać jeszcze jakieś 2 lata i zobaczyć co będzie.
Nabyłem sobie kwiatka z kropkowaną doniczką coby oswoić korpo przestrzeń.
Ilekroć widzę tego rodzaju zdjęcia drżę na myśl o kolejnym poniedziałku. Choć z drugiej strony może fajnie poczekać jeszcze jakieś 2 lata i zobaczyć co będzie.
Nabyłem sobie kwiatka z kropkowaną doniczką coby oswoić korpo przestrzeń.
Jak ewidentnie wskazuje powyższa ilustracja amerykański gigant branży internetowej rozpoczął współpracę z polskim blogerem Mikołajem Paczkowskim. Szczegóły umowy nie są jeszcze znane…
… no może jeszcze nie, ale rzeczywiście googlowy chrome wspiera przeszukiwanie blogów, przynajmniej tych wordpressowych, przynajmniej niektórych.
Whether you just regained access to Gmail, or you want to make sure your account is secure, take a minute to complete our Gmail security checklist to make sure your mail security measures are up to date.
Ja to wiem, Ty to wiesz, ale na wszelki przypadek, dla przypomnienia nie zaszkodzi. Lista to-do jeżeli włamią Ci się na maila. Mały, przyjemny poradnik od google związany z ichniejszym gmail’em (choć prawdziwe – w większości – dla wszystkich).
Przed chwilą, przez przypadek, dowiedziałem się, że zdjęcia w galerii facebook’owej można przewijać przy pomocy strzałek z klawiatury. Nie jestem pewien czy to chrome, którego używam, czy któraś z wtyczek do niego (ciut się z nimi już pogubiłem) czy też same FB tak działa tak czy owak zacne to.
Przy okazji 2 wtyczki, które polecam dla użytkowników FB (choć w drugim przypadku nie tylko):
Wystarczy pobrać najnowszy build przeglądarki Chrome (Chromium) stąd (lub zrestartować Chrome’a jeśli używacie wersji Chromium), a następnie wpisać w pasku adresu komendę:about:labs by cieszyć się…
Nie będzie się gryzło z przeszukiwaniem historii? Podgląd kart jak pod F3 jest genialny.
Nie będę się specjalnie wymądrzał z odezwami typu:
Nowa wersja przeglądarki chrome o numerze xxxx z opcjami xxx…
gdyż to ani odkrywcze, ani specjalnie ciekawe nie jest. Napiszę coś innego co dziś (w sumie drugi raz) zwróciło moją uwagę. Otóż w momencie gdy dostępna jest owa aktualizacja, przy „setingowym kluczu” znajduje się mała kropeczko kuleczka, która przykuwa naszą uwagę.
Jest tak przynajmniej w wersji jabłkowej.
Historia googlowskich obrazeczków jest prawie tak długa jak samej wyszukiwarki. Z tego co wiem zaczęło się od festiwalu, na który jeździli Page i Brin. Ponoć wielka „orgia”, święto światła i zabawy na środku pustyni (nie pamiętam gdzie dokładnie). Jadąc tam razem (Google było wtedy „ciutek” mniejszą garażową firmą) dali znać swoim użytkownikom, że tam właśnie są wrysowując Gimp‘em w „O” kukłę, która była symbolem tego festiwalu.