Nie tylko Krychaj zastanawia się czy nabyć starego iPhona czy poczekać na wersję 3G. Premiera ma być już w piątek – oczywiście nie u nas…
Jeżeli przyjdzie Wam do głowy nabywanie go z drugiej ręki pamiętajcie, że taki towar samoistnie wręcz wywołuje chęci oszukańcze – eBay o tym pamięta. Co więcej – może się okazać, że wymarzone cacuszko może nie chcieć się dać aktywować.
Jeeeeeeeest
www.firefox.pl - transfer masakrycznie słaby – chyba pół świata zasysa
UPDATE: pojawiają się wątpliwości czy aby to nadal nie jest RC3, ale posta nie usuwam. TO JEDNAK WERSJA RC…
pomimo tego, że ma byc dostępny w Polsce o 19, już można go zassać.
Sposób znalazł Nikodem, który podpowiedział by w adresie ściągania wersji RC. Nikodem – dzieki!!!
Więc kilkamy: (więcej…)
To już dziś. Dziś mamy pobić rekord.
Nadal (8:33) na oficjalnej stronie polskiego firefoxa znajduje się wersja 2. Jednak, jak słusznie pewnie, zauważył Teloch:
dzisiaj o 19:00 będzie możliwość ściągnięcia ffIII :> czyli o 10 am w pokoju szefa mozilli :>
No fakt, wszak to takie ładne, amerykańskie
Czekamy i przytupujemy!!!! (więcej…)
No wiem, wiem. Znów o Last.fm. Kiedy ja się nie za bardzo potrafie opanować. Jest to serwis bez którego egzystencji swojej naprawdę nie widzę. Nie ukrywam, że nie korzystam ze wszystkich funkcjonalnosci jakie mi oferują. Trochę z dystansem spoglądam na „zapisywanie” się na impreazy na ten przykład. Niby w kilku potencjalnie widnieje mój avatarek, ale tak naprawdę to tylko tak bardziej dla… no tak bardziej.
Jednak bez dwóch słów to fajna wyszukiwara tego co dziać się będzie w twych okolicach.
Tak się zacnie składa, że z Panem Marcinem z kultury na ostro serwowanej jakoś tak się dobraliśmy, że w miarę podobne rzeczy muzycznie nam smakują. W związku z tym to od niego informacje o ciekawostak posiadam. (więcej…)
Ok. Nie da się ukryć, że w części z nas można znaleźć coś coś ze zboczeńca. Mamy takie jakieś nasze małe ktosiowe bastiony, których będziemy bronić do upadłego.
Jest w tym coś niesamowitego. Czasami zdajemy sobie sprawę z tego (zakładając, że uda nam się wzbić na wyżyny obiektywizmu), że bronione coś ma słabe punkty i w sumie zdrowy rozsądek podpowiadałby wybór inny. Niekiedy aż tak źle nie jest, po prostu nie do końca wiemy dlaczego to coś jest naszym cosiem. Warto wtedy stwierdzić, że jest ono ulubionym, a niekoniecznie najlepszym przedstawicielem cosiostwa.
Ostatnio broniłem mojej decyzji o zakupie Maca. Dziś czas na… (więcej…)