Znów za Inspire me, now! (więcej…)
Znów za Inspire me, now! (więcej…)
Nie ukrywam, że obecnie jestem na etapie fascynacji moim nowym MacBookiem i nie dbam o mikowhy.pl tak jak wypada. Mam nadzieję, że zrozumiecie. Moje boje opisuję na www.mfm.com.pl
Po tym co zobaczyłem na stronie sklepu SADu – mam 100% pewność, że dobrze uczyniłem kupując starego nowego białego. (więcej…)
Ponoć nowy OS Microsoftu zwać się ma STRATA – jak dla mnie genialne
Mówią coś o stratosferze, ale ja wiem swoje…
Żeby nie było, że nie lubię Win ładny obrazek.
Jak pewnie wiecie marzył mi się Mac od czasu dłuższego. Powoli nadchodzi ten dzień. Internet pełen jest plotek (1) o nowej „cegle” spod znaku nadgryzionego jabłka. Przypuszczalnie 14(15) października coś sie objawi. Na to licząc (cena zjedzie?) właśnie wtedy planuję zakup Macbooka bielutkiego i pachnącego kartonikiem. (więcej…)
Wspominałem, że będzie. Potem, że jest. Potem było o tym, że Google dane przekazuje, publikuje, że zabiera (vide moja dyskusja z Michałem w komentarzach do jego wpisu). O co chodziło? O wykopany wpis… Lawina ruszyła. Efekt Digga zrobił pewnie u pana piszącego swoje, link krążył, dostałem go od kilkunastu osób. Wykopano go na główną. A dokładniej? O to, że wykopujący trochę nie do końca zrozumiał o co chodziło. To są zapisy wyciągnięte z ogólnych zasad współpracy z Google i korzystania z ich usług (po polsku można je przeczytać na ich stronach). (więcej…)
Tak, słyszałem. Już tak.
Potentat sieciowego wyszukiwania, Google (komuś trzeba przedstawiać?) postanowił wydać swoją przeglądarkę o znajomo brzmiącej nazwie Chrome (tam ma docelowo trafić, w momencie pisania strona współpracy odmawiała). (więcej…)
Naprawdę coraz bardziej ich lubię – nawet już o nich pisałem. Playlisty są zacne, wyszukiwanie kolejnego utworu w czasie trwania innego zajefajowe.
Dziś nawet wydaje mi się, że działają szybciej niż YouTube (choć nie wiem czy to możliwe).
I dodali favicon – małe, a cieszy.
Taki mały sekret – niekiedy nie dodaję czegoś do zakładek jak nie ma tego obrazeczka, jakoś FF mi się wtedy nie podoba

PS. Gdzie w WordPresie 2.6 jest dodawanie obrazka z linku? Albo oślepłem na stare lata, albo nie ma i trza wrzucać „z ręki” HTMLem