Zdębiałem

Pamiętam jak bardzo się zastanawiałem kiedy kupić mojego MB. Plotki o nawych modelach, kryzys finansowy na świecie. Kupiłem i po tym co zobaczyłem dziś na stronach SADu odetchnąłem z ulgą. Zaoszczędziłem około 1500 złotych i jeszcze zyskałem 2GB ramu. Ach ten kryzys….

Unpacking seszyn

…zwany też unboxing session 🙂

Wspominałem, że opowiem kilka słów o tym wielkim dniu. Paczka przyszła szybko – po raz pierwszy chwalę Pocztę Polską (jednak Pocztex). Jest mała różnica pomiędzy nimi, a “zwykłymi” kurierami. Ci mnie zlali i nie zadzwonili gdy nie było mnie w domu. Dostałem pocztowe aviso, nie pozostało więc nic innego tylko wybrać się na pocztę. To w sumie ma swoje plusy – placówka poczty jest jednak bliżej niż kurierska. Paczka z zadeklarowaną wartością 3000zł kosztowała 50zł (chyba w miarę rozsądnie jak za wysyłkę 4200g).

No nieważne, dostałem do łapek i wracam do domu. Oj fajnie.

Tego samego dzionka dostałem też zamówiony kondomik coby MB miał ciepło i miękko (wspomnę o nim za chwilę jeszcze). Wcześniej wspominany pilot – mam komplet.

Spoko – jeszcze obiad i zaczynamy rozpakowywanie. O obiedzie pisać nie będę – choć był pyszny – pokażę kilka fotek. Zdjęcia pomniejszyłem coby jakoś na tym ślimaczym serwerze się otwierały. W czym pomniejszałem? w gimpie. Polecam (szczególnie jak się ma nowe 4GB ramu – śmiga). […]

Oczekując

Wspominałem, że napiszę czym kierowałem się podczas wyboru macbooka (pozwólcie, że podaruję sobie dlaczego sam Mac).

Więc od czego wyszedłem? Mac –> MacBook –> MB ale nie PRO. To wiedziałem już od jakiegoś czasu. Po drodze był samochód, wakacje, remont jakoś nie udało  się uzbierać. W październiku jest pewność – tak, to ten moment, jak nie teraz to się nie uda nigdy. No fajnie, ale od jakiegoś czasu internet szumiał, że coś się wydarzy. Mało tego, owe coś będzie macbookowe. […]