Chrome – już jest

Wczoraj pół internetu mówiło o Chrom‘ie.

Dziś już jest – jak na razie dla XP i Visty


ALE ALE ALE  – powoli:

Okazuje się, że w warunkach korzystania z oprogramowania (a nie do końca z Chrome samego), które należy zaakceptować aby pobrać plik instalacyjny znajduje się kilka “ciekawych” zapisów (niestety, wiadomo jak to bywa z takimi tekstami, klikasz zgadzam się bez czytania…). I zawrzało.

  • 2.3 Użytkownik nie może korzystać z Usług ani akceptować Warunków, jeśli (a) nie osiągnął wieku umożliwiającego zawarcie prawnie obowiązującej umowy z Google
  • 2.4 Przed przejściem dalej należy wydrukować kopię Warunków uniwersalnych lub zapisać ją na dysku lokalnym w celach archiwalnych.
  • 3.2 Jeśli zaistnieją jakiekolwiek sprzeczności między wersją Warunków w języku angielskim a wersją przetłumaczoną, obowiązywać będzie wersja w języku angielskim.
  • 11 (…) Użytkownik udziela Google stałej, nieodwołalnej, ważnej na całym świecie, nieodpłatnej i niewyłącznej licencji na reprodukcję, adaptację, modyfikację, tłumaczenia, publikację, publiczne odtwarzanie, publiczne wyświetlanie i rozpowszechnianie wszelkiej Treści zgłaszanej, publikowanej lub wyświetlanej w Usługach lub za ich pośrednictwem. Licencja ta ma na celu wyłącznie umożliwienie Google wyświetlania, rozpowszechniania oraz promowania Usług i może zostać cofnięta w niektórych Usługach w sposób dozwolony na mocy Dodatkowych warunków dotyczących tych Usług.

I o to poszło? Przecież wszyscy dłubiemy ciężkimi godzinami, pozycjonujemy coby się u nich pokazywać. Co więcej, to są (chyba, że chodzi o jakieś inne miejsce, które przeoczyłem) warunki ogólnej współpracy z Google. Owszem czeszą internet, wyświetlają… ale… to nie o to chodzi coby być znajdowanym?

3 thoughts on “Chrome – już jest

Leave a Reply to Mikowhy Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *