Chrome – update

Nie będę się specjalnie wymądrzał z odezwami typu:

Nowa wersja przeglądarki chrome o numerze xxxx z opcjami xxx…

gdyż to ani odkrywcze, ani specjalnie ciekawe nie jest. Napiszę coś innego co dziś (w sumie drugi raz) zwróciło moją uwagę. Otóż w momencie gdy dostępna jest owa aktualizacja, przy „setingowym kluczu” znajduje się mała kropeczko kuleczka, która przykuwa naszą uwagę.

Jest tak przynajmniej w wersji jabłkowej.

Obawy użytkowników Chrome

Gdy google wypusciło swojego Chroma szybko rozpoczęła się dyskusja na temat szpiegowskich zapędów firmy. Chyba się tym mocno przejeli bo tłumaczą co i jak się dzieje (dla tych mniej angielski znających polecam polskie wyjaśnienia).

Chyba sprawa prywatności staje się coraz bardziej kłopotliwa dla wielkiego G. Bodajże wczoraj wypłynęła informacja o przegranej przez firmę sprawie dotyczącej wyszukiwanie obrazów i wyswietlania ich miniaturek.

O Chrome’ie – about: tajniki Chrome

Wspominałem, że będzie. Potem, że jest. Potem było o tym, że Google dane przekazuje, publikuje, że zabiera (vide moja dyskusja z Michałem w komentarzach do jego wpisu). O co chodziło? O wykopany wpis… Lawina ruszyła. Efekt Digga zrobił pewnie u pana piszącego swoje, link krążył, dostałem go od kilkunastu osób. Wykopano go na główną. A dokładniej? O to, że wykopujący trochę nie do końca zrozumiał o co chodziło. To są zapisy wyciągnięte z ogólnych zasad współpracy z Google i korzystania z ich usług (po polsku można je przeczytać na ich stronach). (więcej…)

© Mikowhy pe.el & Worpress