Google Chrome – problem z CSS / obrazkami

Od dłuższego czasu używam przeglądarki od Googla – Chrome. Lekka, szybka i statnio dająca możliwość instalowania wtyczek. Miodzio. Ma właściwie wszystko czego potrzebuję. Niestety zdarza się jej niekiedy (od jakiegoś właściwie konkretnego miejsca w czasie, od jakiegoś updatu – zabijcie mnie nie pamiętam od którego) wykrzaczać podczas „ubierania” wyświetlanych stron w CSS i wkładania na nie obrazki. Za cholerę nie wiem cóż to jest… Przeważnie po resecie przeglądarki wszystko wraca do normy i działa bez problemu.

Jednak tak się nie chcę bawić. Poniżej panel WP w „widoku chromowym” jaki przywitał mnie dziś rano.

Zaczynam więc powoli myśleć czy się nie zacząć przyzwyczajać do nowego… ale właśnie, nowego czego… Jeżeli macie 10 sekund wolnego, kliknijcie proszę poniżej polecaną przez Was przeglądarkę.

Ładowanie…

Dzięki :)

Trochę linków

Jakiś czas temu postanowiłem zbierać linki z poradami dla początkujących  użytkowników Maców i publikować je zbiorczo raz na jakiś czas. Mało tego, miałem zamiar robić to w miarę cyklicznie.

Trochę mi nie wyszło, a sam blog przybrał inny kształt – każdy post traktuje o konkretnym problemie jaki napotkałem i sposobach w jaki próbowałem sobie z nim poradzić.

Wiadomo, że zawsze można wklepać pytanie w google i dostać odpowiedź, ale w sumie żeby te odpowiedzi były ktoś musi to wcześniej napisać. Z pewnością nie będę pierwszy, który to zrobił, ale jeżeli wiadomości są dobre i sprawdzone – warto je rozpowszechniać.

Logika nie do obalenia. (więcej…)

O Chrome’ie – about: tajniki Chrome

Wspominałem, że będzie. Potem, że jest. Potem było o tym, że Google dane przekazuje, publikuje, że zabiera (vide moja dyskusja z Michałem w komentarzach do jego wpisu). O co chodziło? O wykopany wpis… Lawina ruszyła. Efekt Digga zrobił pewnie u pana piszącego swoje, link krążył, dostałem go od kilkunastu osób. Wykopano go na główną. A dokładniej? O to, że wykopujący trochę nie do końca zrozumiał o co chodziło. To są zapisy wyciągnięte z ogólnych zasad współpracy z Google i korzystania z ich usług (po polsku można je przeczytać na ich stronach). (więcej…)

Oficjalnie o rekordzie

To, że się udało większość wie. To, że się miało udać większość przypuszczała. Mozilla wspominała cosik o liczbie 8 milionów pobrań.

Dziś postanowili mi osobiście pogratulować, że przyczyniłem się do pobicia rekordu (dla niewtajemniczonych rekordu pobrań programu komputerowego podczas jednej doby).

Ustanowiliśmy rekord Guinnessa w liczbie pobrań programu komputerowego w ciągu 24 godzin. Z Twoją pomocą uzyskaliśmy 8 002 530 pobrań.

Jesteś współtwórcą tego sukcesu i możesz pochwalić się posiadaniem najlepszej do tej pory wersji Firefoksa!

Bardzo proszę tam z tylnych rzędów nie krzyczeć: „Mi też, mi też”. Pozwólcie cieszyć się sukcesem i przeświadczeniem, że to takie indywidualne podziękowania:-) (więcej…)

Save The Developers

Każdy kto próbował kiedykolwiek popełnić bardziej profesjonalną stronę wie jakim problemem jest mnogość przeglądarek. I tak jak w miarę łatwo jest „obejść” różnice między firefoxem, operą, safari czy (nawet!!!) IE7 – nie linkuję :-) – tak stronę piszący ktosiek słysząc hasło IE6 cierpnie.

Tam gdzie jest problem, tam się ludzie niekiedy jednoczą. Tym razem stało się podobnie. Zrozpaczeni deweloperzy skupili swe wysiłki i sklecili stronkę SaveTheDevelopers coby spróbować nawrócić lud nieświadomy.

Na stronie znajdujemy zachętę do uaktualnienia swej przeglądarki do wersji najnowszej. Jest to problem szczególnie palący właśnie w przypadku (niestety) najpopularnieszej przeglądarki microsoftu. Powoli, jednak zbyt powoli, lud przesiada się na jej wersję 7. (więcej…)

© Mikowhy pe.el & Worpress