Serwis cz. 6 – mam nadzieję, że ostatnia

serwisNapiszę szczerze – łatwo i przyjemnie nie było. Jak wspominałem mój Mac miał wymienioną płytę główną (nie chciano mi jakoś dokładnie powiedzieć co się stało – może sami nie wiedzieli i dla świętego spokoju wymienili całe bebechy).

Po raz pierwszy moja wiara w cudowność maków lekko się zachwiała. Jednak teraz na spokojnie pisząc muszę zdać sobie sprawę, że to nie Apple jako takie dało ciała, a Cortland przed którym Maciej tak mnie przestrzegał.

Zastanawiacie się dlaczego? Myślę, że odpowiedzią będzie lektura mej serwisowej sagi (1, 2, 3, 4, 5), której finałem jest poniższy wpis.

[…]

Serwis cz. 4

serwisJak pisałem wcześniej, z serwisu odesłano mnie z kwitkiem mówiąc, że nie wygenerowali opisanego błędu. Jak przypuszczałem komputerowy niefart mnie nie zostawił i szybko o sobie przypomniał.

Wygenerowane logi przesłałem do serwisanta, a po kilku dniach komputerek padł zupełnie – nie chciał się włączyć (na ekranie logowania się wyłączał). Spakowałem się i znów odwiozłem go do Cortlandu.

Dziś dowiedziałem się, że zamówiono do niego nową płytę główną (!!!) co czyni poprzednie deklaracje serwisantów (że chyba wszystko jest ok) baaardzo słabymi.

[…]