Takie ogólne… o niczym… bo ochotę posiadam…

  1. Ciepło… bardzo. To w sumie dobrze, bo jak było nieciepło to było źle. Metodą zawiłą więc doszedłem do tego, że dobrze.
  2. Śmy się integrowali.
  3. Nadal blokuję flasza, więc sporo rzeczy w Sieci wygląda (o ile wygląda) dziwnie.
  4. Dziś w Poznaniu skaczą (latają) – mega korasy więc.
  5. Jeżeli niestety użyłeś (aś) powyższego linku, miałeś (aś) okazję trafić na stronę typu takowego, którego nie znoszę wręcz i nie trawię. Wszystko się rusza, skacze i wydaje okropne dźwięki – nie miałem nawet sił szukać głośniczka – w oko się nie rzuca. Zresztą ich główna też okrutna, ale choć rzeczony jest. […]

VHDL… bój nierówny

Na studiach bywają różne rzeczy. Również programowanie w VHDL. Nie ukrywam, że po ćwiczeniach gdzie pan doktor, przemiły z innej beczki, rzucał na ścianę swoją vistę, którą przeklinał i próbował nam cos powiedzieć o owym języku. Coby zaliczyć wiele nie trzeba – ukłon w naszą stronę. Coby umieć… Oj… Walczę właśnie z ModelSimem, zresztą bez Read more about VHDL… bój nierówny[…]

Hello World!

hello_world

Co dwa tygodnie zwlekam swoje zaspane 4 litery i z ranka samego jadę na tę uczelnię. Oj nie chce się człowiekowi okrutnie. Wcześnie jakoś tak, miasto zaspane, szklane chodniki przypominają, że wieczorami lekko nie bywa w miastach piątkowo-sobotnich. I tak w kółku Macieju. Żeby weselej było to człowiek sobie jeszcze za te rozrywki opłaty uiszcza w kwotach, które tematem do żartów być nie powinny.

Notuje człowiek jak ten Bambo, stuka w klawisze, opróżnia kolejne plasticzane pojemniki z kawą… […]