Takie ogólne… o niczym… bo ochotę posiadam…

  1. Ciepło… bardzo. To w sumie dobrze, bo jak było nieciepło to było źle. Metodą zawiłą więc doszedłem do tego, że dobrze.
  2. Śmy się integrowali.
  3. Nadal blokuję flasza, więc sporo rzeczy w Sieci wygląda (o ile wygląda) dziwnie.
  4. Dziś w Poznaniu skaczą (latają) – mega korasy więc.
  5. Jeżeli niestety użyłeś (aś) powyższego linku, miałeś (aś) okazję trafić na stronę typu takowego, którego nie znoszę wręcz i nie trawię. Wszystko się rusza, skacze i wydaje okropne dźwięki – nie miałem nawet sił szukać głośniczka – w oko się nie rzuca. Zresztą ich główna też okrutna, ale choć rzeczony jest. […]

Piszę nudnego bloga

Ponoć dobrym pomysłem jest danie postowi takiego tytułu, który skłoni potencjalnych czytelników do… no nie wiem do czego, ale powinien skłonić. Dałem? Może i dałem, ale w sumie nie ma się co kłócić. Taka jest prawda. Mam swego bloga, którego praktycznie nikt nie odwiedza, na którym nie zarabiam pół złamanego grosza. Mało tego, serwer sobie kupiłem. W celu? No tego jak na razie to jeszcze nie wiem, bo wszystko co uploadowałem waży… mało, aż nie chcę się denerwować. Pewnie każdy pisze, że nie przywiązuje wagi do statsów, ale komu nie było by miło…

O co mi chodzi? Skąd wstęp taki nie inny? Otóż powoli: […]

Zaprezentuj się… rakietowo

Jak może niektórzy się już domyślili, nadal się w studenta bawię. Choć… nie, już się nie bawię. Kiedyś studiowałem, teraz dorosłem i staram sie uczyć. Czasem ze skutkiem lepszym, niekiedy mniej. Tak czy owak studenciak ze mnie.

Przez kilka lat niebytu uczelnianego sporo się zmieniło. Fakt, studiowałem zupełnie co innego, czasy były – jak to się mówi – ciężkie.

Uśmiecham się niekiedy pod nosem gdy moi zacni z roku współstudenci psioczą, że prezentacji w Sieci nie ma, że skryptu trzeba całe 20 minut szukać co więcej – on po angielsku. Skandal.

Ciekaw jestem czy nadal pamiętają (wiedzą) czym jest biblioteka… […]

WSNHiD – materiały, ale nie tylko

Jak się okazuje, poniedziałkowe poranki mogą być jednak ciekawe. Może nie to, że jakoś pasjonujące, powalające i lubiane, ale z pewnością ciekawe.

Niestety ja o tym przekonałem się dziś boleśnie (a trzeba było google czytać), jakbym stracił wiarę chwilowo:

To miał być szybki, treściwy wpis. Nie udało się… […]

Hello World!

hello_world

Co dwa tygodnie zwlekam swoje zaspane 4 litery i z ranka samego jadę na tę uczelnię. Oj nie chce się człowiekowi okrutnie. Wcześnie jakoś tak, miasto zaspane, szklane chodniki przypominają, że wieczorami lekko nie bywa w miastach piątkowo-sobotnich. I tak w kółku Macieju. Żeby weselej było to człowiek sobie jeszcze za te rozrywki opłaty uiszcza w kwotach, które tematem do żartów być nie powinny.

Notuje człowiek jak ten Bambo, stuka w klawisze, opróżnia kolejne plasticzane pojemniki z kawą… […]