New York

Pewnie face2face bym się nie przyznał (choć chyba powoli dorastam do tego stanu – ogólnie), ale uwielbiam “Sex and the city”  i właśnie niedawno kolejny raz ukąsiłem wszystkie sezony + 2x film. A tu takie muzyczne, nowojorskie podróże:

Piszę nudnego bloga

Ponoć dobrym pomysłem jest danie postowi takiego tytułu, który skłoni potencjalnych czytelników do… no nie wiem do czego, ale powinien skłonić. Dałem? Może i dałem, ale w sumie nie ma się co kłócić. Taka jest prawda. Mam swego bloga, którego praktycznie nikt nie odwiedza, na którym nie zarabiam pół złamanego grosza. Mało tego, serwer sobie kupiłem. W celu? No tego jak na razie to jeszcze nie wiem, bo wszystko co uploadowałem waży… mało, aż nie chcę się denerwować. Pewnie każdy pisze, że nie przywiązuje wagi do statsów, ale komu nie było by miło…

O co mi chodzi? Skąd wstęp taki nie inny? Otóż powoli: […]

Pierwszy wieczór…

…z otwartym w pełni oknem na noc – “…wiosna ach to ty…” w końcu.

Dziś się trochę wydarzyło. Udało mi się wprowadzić na bloga Miniposty, zabrałem się za wiele innych rzeczy.

Wspominałem kiedyś, że pisanie wypunktowane jest dla mnie strawniejsze, wysnułem również daleko idącą tezę, że może być podobnie w przypadku potencjalnych czytelników bloga poniższego. Więc tak właśnie teraz uczynię. Dlaczego? Otóż: […]