Dzyng bels

No to sparaliżowało Poznań. Smutne jest to, że padać zaczęło wczoraj wieczorem i nikt nie wpadł na genialny pomysł coby odśnieżać już w nocy.

Śnieg zeżarł tory tramwajowe – prócz głównych linii nic nie jeździ. PKP stoi, tłumy ludzi chodzą pieszo, przeważnie ulicami bo chodniki przestały istnieć.

Samochody (jak) jeżdżą to robią to w tempie pieszego, reszta stoi na chodnikach zakopana prawie do dachu…

Globalne ocieplenie

ocieplenieix5

Trochę zelżało, ale mimo wszystko „mówi” do mnie kolejny obrazek od boli.bloga

Marta twierdzi, że gdyby to ocieplenie rzeczywiście było – mielibyśmy nad morze bliżej. Dobre to i sprawiedliwe

© Mikowhy pe.el & Worpress