Niesamowicie fajna ta zabawa. Moment gdy naciskasz Cmd+R i to, co kilka chwil wcześniej zapisałeś za pomocą robaczków, staje się obrazem jest naprawdę ekscytujący (szczególnie jak nie do końca wszystko wyszło jak miało :). Oczywiście jeszcze miliona rzeczy nie umiem, jestem daltonistą i nie mam w sobie za grosz z artysty jednak mimo wszystko daje to wielką frajdę.

Sporo czasu minie nim uznam dzieło za skończone, wiele przekleństw opuści me usta ustępując miejsca kawie, ale co mi tam…

7 thoughts to “Zabawa w pana wordpressa

  • panStojeden

    Operacja na żywym organizmie?
    Chyba przy każdej wizycie będę robił screena 😉

    Odpowiedz
  • Mikowhy

    jak na razie krok do przodu. Tak chwilowo zostawię i będę bawił się dalej offline. Poprzednia skóra przyprawiała mnie o skoki ciśnienia. Z pewnością w Twoich oczach nie jest to cudo, niemniej jednak już trochę mi uśmiech na usta napędza

    Odpowiedz
  • panStojeden

    Napędzaj się napędzaj… tylko tą kawą się nie zachłyśnij 🙂 Kciuki trzymam i jak się pozbieram to Ci sprzedam parę fajnych tricków… Codex WordPress Twoim przyjacielem jest 🙂

    Odpowiedz
  • Mikowhy

    kodeks wspomniany poczytuję 🙂

    Odpowiedz
  • iTomek

    Czemu to takie wszystkie duuuuże? 😛

    Odpowiedz
  • Mikowhy

    jeszcze do końca nie wiem dlaczego takie duże. Taki sobie pomysł posiadłem. Jeżeli pytasz o jakieś moje argumenty to mam tylko jeden, że tak jakś mi się spodobało. Nie upieram się, że to dobry pomysł, po prostu bawię się wszystkim co się da – od samego html i css’a zaczynając na WP funkcjach kończąc

    Odpowiedz
  • Pingback: Zabawa w pana wordpressa – kolejna odsłona – MIKOWHY pe.el

Leave a comment to Mikowhy Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *