Hello World!

Co dwa tygodnie zwlekam swoje zaspane 4 litery i z ranka samego jadę na tę uczelnię. Oj nie chce się człowiekowi okrutnie. Wcześnie jakoś tak, miasto zaspane, szklane chodniki przypominają, że wieczorami lekko nie bywa w miastach piątkowo-sobotnich. I tak w kółku Macieju. Żeby weselej było to człowiek sobie jeszcze za te rozrywki opłaty uiszcza […]

Read more
Halo, halo! Tutaj ptasie radio…

Oj wiosna się zbliża! Wstawanie budzikowym rankiem z dnia na dzień jest coraz przyjemniejsze. Ten brzęczący uparciuch wyrywa mnie ze snu 7 dni w tygodniu w tym 5 razy kilka minut po godzinie 6. I choć nadal znam przyjemniejsze rzeczy niż otwieranie wtedy ocząt mych zaspanych, to ostatnio nie jest to już najgorsze przeżycie na […]

Read more
Łot ar ju synging ebałt?

I znów: „Prosimy o spokój, to tylko pożar”. Słyszeliśmy to tyle razy, że większość z nas nawet nie przestaje kręcić w lewej (prawej) – niemyszkowej – dłoni długopisy czy też inne włosów kosmyki. Co bardziej strachliwi lub zaspokojenia nikotynowego nałogu złaknieni pędzą do drzwi klatki schodowej – windy jak wspomina podsufitowy głos: „…zostały zablokowane”. Rozpoczyna […]

Read more