Zabawa w pana wordpressa – kolejna odsłona

W dalszym ciągu staram się w wolnych chwilach bawić wordpresową skórką. Ogólnie zaczyna mi się podobać. Od ostatniej wersji zdecydowałem się pomniejszyć czcionkę i dodać po prawej stronie zawartości posta div’a z podstawowymi informacjami odnośnie wpisu (data, godzina, liczba komentarzy, możliwość twitnięcia wpisu, a na single.php dochodzi jeszcze nawigacja pomiędzy postami).

Jeżeli chodzi o wspomnianą funkcję twitera to podziękowania za zacny opis wędrują do Andrzeja, którego blog ostatnimi zawrócił mi w głowie.

Nie ukrywam, że to co ostatnimi czasy oglądam na playr, appleblogu czy wspomnianym już mnml jest dla mnie nader pociągające. Sam staram się minimalizować wygląd mojego bloga jednak nadal czuję niedosyt.

PS. Porównując powyższe stronki dochodzę do wniosku, że Paweł (ten na O.) największy (a przynajmniej najgłośniejszy) apologeta minimalizu na polskich blogach nadal ma kolorowo i dużo… nie twierdzę, że źle, po prostu dużo tam różności.

20 thoughts on “Zabawa w pana wordpressa – kolejna odsłona

  • u Ciebie jest fajnie i ciekawie – czytam wszystko, niemniej jednak od surowości ciut IMHO daleko. Prawy sidebar, komenty jakąś wtyczką z różnymi publikacjami. Nie do końca tak pojmuję minimalizm 🙂 No ofence…

  • Nooo to moja filozofia użytecznego minimalizmu :]

    Blog został mocno okrojony i nacisk został położony na jak najlepszą prezentację treści. Ultraniski top. Czytelny opis wpisu z umieszczeniem go w “przestrzeni” czyli ujęcie go w ramach kategorii, tagów, wpisów podobnych (tutaj kompletnie nie rozumiem ultraminimalistów którzy zostawiają wpis wiszący pusto w przestrzeni i nie dając czytelnikowi okazji do wynawigowania kolejnych interesujących go treści).

    Sidebar? Został z prostego względu. Optymalna szerokość bloku z treścią to 600-700px zostaje więc od cholery wolnej przestrzeni nawet na rozdzielczościach “netbookowych” typu 1024×600. Do tego sidebar posiada u mnie “wygaszone” aktywne kolory linków, co by nie odciągać uwagi od głównej treści.

    Komentarze? Aby budować “społeczność” – czytelnik może budować swój trwały profil z perspektywy mojego bloga ale też innych miejsc, które odwiedza + może logować się najpopularniejszych serwisów.

  • @ITomek

    filozofia użytecznego minimalizmu

    rzeczywiście należy podjąć decyzję pomiędzy czystym minimalizmem pozbawionym wielu funkcjonalności, a wersją bardziej użyteczną. Dlaczego ja zdecydowałem się na pierwszą wersję? Już tłumaczę. Osobiście czytam blogi w 95% przez RSSy (zdarza mi się nawet wywalać z czytnika blogi, które nie serwują przez RSSa całości wpisu). W związku z tym, robiąc bloga bardziej pod siebie (jak pewnie każdy z nas) zdecydowałem się wywalić większość funkcjonalności. Powiem szczerze, że może to się zmieni gdyż nadal (pomimo braku wyświetlenia tego) taguję i kategoryzuję wpisy.
    Zastanawiając się dalej… jak ludzie czytają blogi. Robią to właśnie przez RSS (wtedy są z większością wpisów na bieżąco i nie potrzebują szukania po kategorii / tagu), albo szukając jakiejś odpowiedzi trafiają na blog przez wujka googla. Jeżeli są to przypadkowi podróżnicy wydaje mi się, że albo chcieli znaleźć odpowiedź i już po wszystkim albo też chcą połazić po blogu. Tu zgodzę się, że polityka “użytecznego minimalizmu” sprawiłaby się lepiej.

    Sidebar? Został z prostego względu. Optymalna szerokość bloku z treścią to 600-700px zostaje więc od cholery wolnej przestrzeni

    ja mam prawie 900px więc jest tej wolnej przestrzeni mniej. Co więcej owa “białość” po bokach mi nie przeszkadza. Na koniec przyznam się bez bicia, że jestem baaaaardzo początkującym wordpresowo skórkowym graczem i powiem szczerze, że słabo mi idzie projektowanie pod inne maszyny. Sam mam MBP 13″ i głównie piszę pod to. Wiem, że to błąd

    Aby budować „społeczność” – czytelnik może budować swój trwały profil z perspektywy mojego bloga ale też innych miejsc, które odwiedza + może logować się najpopularniejszych serwisów.

    mówiąc o blogach społeczność bardziej postrzegam jako obszar wymiany informacji, a najlepiej IMHO nadaje się do tego FB i twitter dlatego ograniczyłem sie tylko do nich

    Napiszę jeszcze coś, kiedyś pisałem tego bloga mając przeróżne paski kategorii, tagów, odwołania do setek różnych blogów i… nie sprawiało mi to tak wielkiej radości jak teraz gdy wchodzę i jest tu wręcz “ubogo”.

    PS. Jestem daltonistą i łatwiej mi operować białościami i szarościami 😀

  • Myślisz z punktu widzenia geeka 😉 Większość osób nie korzysta z RSS 🙂

    I nie twierdzę, że minimalizm w Twoim wykonaniu jest gorszy niż w moim. Blog ma odzwierciedlać autora i jego przekonania, więc bardzo dobrze, że każda z naszych stron jest zawsze ciut inna od innych.

    Ciągle dłubię przy swoim stylu, więc pewnie zmiany będą płynne, chociaż jak sobie przypomnę to już wywaliłem z połowę dodatków.

    W sumie niewiele już tego zostało 😉

  • @ITomek

    Myślisz z punktu widzenia geeka

    pochlebiasz mi… Sheldon Cooper by mnie pewnie polubił

    @ITomek @PanStojeden
    i to jest właśnie panowie świetne w blogowaniu, że to jest takie nasze małe królestwo, które – nie ukrywajmy – meblujemy po swojemu…
    Spokojnej nocy!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *