Tekst powstał w ramach niewspieranej już inicjatywy internetteam.pl


Marzeniem każdego marketingowca jest stworzenie reklamy która szybko rozprzestrzeni się w internecie. By tego dokonać potrzeba jednak nie tylko dobrej kreacji, ale i sporego budżetu. Co zrobić gdy nie mamy tego drugiego? Można spróbować stworzyć treść która będzie chętnie udostępniana organicznie – czy istnieje jednak jakaś złota zasada by urzec internautów? Muszę Was zasmucić – nie. Ale formatem który może być strzałem w dziesiątkę jest challenge!

#DoTheShiggy

Nie zdarzyło Wam się może w ostatnich tygodniach zastanawiać nad tym dlaczego znajomi publikują w social media siebie, jak tańczą do hiphopowej piosenki? Być może dla osób które mają dosyć rozrywkowe towarzystwo nie byłoby to nic zaskakującego, gdyby nie fakt że taniec odbywał się przy otwartych drzwiach… jadącego samochodu! Ale nie martwcie się, z Waszymi znajomymi wszystko okey – po prostu dali się zarazić viralem. Jego źródłem jest znany amerykański komik Shiggy, który wstawił na YT video na którym tańczy do nowego singla Drake’a “In My Feelings” oraz oznaczył go tagami #DoTheShiggy i #InMyFeelingsChallenge. Zachował się tylko drugi hashtag, a oryginalny teledysk zanotował już ponad 109 mln wyświetleń na YouTube.

Czym jest viral? To nic innego, jak wirus który możemy złapać w internecie – a dokładniej treść która bytuje w social media i rozprzestrzenia się najczęściej na Instagramie, czy Facebooku w zaskakującym tempie. Jak możemy wyczytać w artykule naszej koleżanki Magdy – by viral był viralem to musi budzić silne emocje. Czyli wszystko się zgadza!

Wirusowe wyzwania to nie nowość – jednym z najbardziej popularnych był ALS Ice Bucket w 2014. Akcja rozprzestrzeniła się nie tylko dzięki ciekawej formule, ale też szczytnemu celowi – zwróceniu uwagi na trudności z którymi borykają się osoby chore na stwardnienie zanikowe boczne. W efekcie powstało ponad 2 miliony nagrań (udział wzięli m.in. Barrack Obama, New York Jets, czy Bill Gates), a w najbardziej intensywnej fazie akcji fundacja zebrała ponad 100mln $ w ciągu zaledwie 30 dni (wg The Guardian)! Nasuwa się więc pytanie: jak stworzyć godny challenge?

4 złote zasady dobrego wyzwania:

  1. Emocje – temat który będzie motorem wyzwania powinien albo nawiązywać do bieżących wydarzeń/problemów albo mieć na celu powiadomienie użytkowników o większej idei idącej za zadaniem. Atutem są pozytywne emocje – badania wskazują, że ludzie rzadziej udostępniają smutne i dołujące treści.
  2. Prosty komunikat – ludzie są znacznie bardziej skłonni do podjęcia wyzwania, gdy temat jest łatwy do zrozumienia. Czyli co musimy przekazać w naszym „łańcuszku” to krótka instrukcja wykonania zadania i jego cel.
  3. Umiarkowany poziom ryzyka – zadanie musi być na tyle ryzykowne, aby budziło emocje związane z uczestnictwem, ale wystarczająco bezpieczne, by mogło się rozprzestrzeniać bez stwarzania większego zagrożenia społecznego.
  4. Znana twarz – która jest bohaterem wyzwania (Neymar Challenge) albo pokazuje wykonanie wyzwania na swoim kanale. Wyjaśnienie jest proste – gwiazdy mają wielu fanów, a miliony fanów chcą robić to, co oni. Najlepiej jeśli jest to dobrowolne uczestnictwo – w przeciwieństwie do płatnego ma dużo bardziej znaczący efekt wirusowy i buduje autentyczność.

Dlaczego challenge tak angażuje?

Dobry challenge = viral. A viral to nic innego jak sezonowy trend. Nie jest kłamstwem stwierdzenie, że większość z nas chce za trendami podążać, a w idealnej sytuacji je tworzyć. Chcemy być na bieżąco z tym, co dzieje się dookoła nas, a jeśli możemy dołożyć do tego swoją cegiełkę, to jeszcze lepiej!

https://www.youtube.com/watch?v=viVIeGeK8fE

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *