Stopniowanie rzeczowników

nightshift-at-the-factory-factory

Nie wiem czy to te krótkie dni tak na mnie wpływają czy rzeczywiście staje się to faktem, że coraz więcej czasu siedzę w pracy. Nie da się ukryć, że (nie licząc snu) godziny, które spędzam w domu mają się praktycznie nijak do tych, które spędzam w biurze bądź będąc w trakcie zmierzania tam (ewentualnie stamtąd wracając).

Dużo słyszy się o warunkach pracy w google czy innych zamorskich firmach. Wydaje mi się, że osoby, które takowe plany obmyślają nie kierują się tylko i wyłącznie chwilową fanaberią czy tęsknotami lat młodzieńczych. Co więcej, wydaje mi się, że w tego rodzaju firmach brak jest (lub też jest ich stosunkowo niewiele) ludzi w wieku moich rodziców przyzwyczajonych do szarych, pozbawionych duszy wnętrz biurowców. Mam wrażenie, że wydawanie pieniędzy na ciekawe wnętrze szybko się zwraca. Wiem, że to banał, ale zadowolony i uśmiechnięty pracownik to z pewnością osoba, która dla mnie więcej zarobi.

Można powiedzieć, że kryzys, że ciesz się mając pracę – cieszę się. Nie zmienia to jednak faktu, że lubię gdy wokół mnie jest ciekawie. Już nie tylko pensja wpływająca terminowo na moje konto czy wyjazdy integracyjne poprawiają moje samopoczucie. Tak maluteńka zabawka jak tarcza do darta potrafi skłonić ludzi by zostać po godzinach, pogadać, pośmiać się.

DartNasze pokolenie ma serdecznie dość nudnych biurowców, wygodnych, spełniających wszystkie standardy krzeseł, które swą identycznością i nudą zabijają. Szaf pancernych i przepierzeń. Może czas zdać sobie z tego sprawę, że pracodawca naprawdę może pomóc zbudować dobrą, luźną atmosferę nie inwestując w to ciężkich milionów.

Tak mi się zebrało gdy trafiłem dziś do techcrunch’a. Kto z Was nie chciałby poćwierkać w takim otoczeniu?

Korpo > More korpo > …?

twitter-follow-me-post

4 Replies to “Stopniowanie rzeczowników”

  1. Ja staram się trzymać ośmiu godzin, chociaż doskonale wiem, co masz na myśli i widzę to obok siebie.

    Korpo > More korpo >…. {break!}

    Nie samym korpo człowiek żyje.

  2. Pewien człowiek z którym współpracuję rzekł mi, że z pracy to trzeba mieć pieniądze a satysfakcję z seksu. Ale on nie zarabia zbyt wiele, więc nie wiem, czy mu wierzyć 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *