No to chyba się udało!

Wszystko wskazuje na to, że udało mi się przenieść bloga do stanów. Będę ogromnie wdzięczny gdybyście dali mi znać czy coś jeszcze nie śmiga. Ja po swojej stronie jeszcze trochę podłubię (autoinstalka wrzuciła mi WP po angielsku więc muszę się przesiąść na pl). RSS działa, FB zasysa wpisy. Ufffff

mikowhy.pl & mfm.com.pl

Jak być może niektórzy z Was wiedzą, prowadziłem 2 blogi (mikowhy.pl i mfm.com.pl). Poniższy traktował początkowo o wszystkim drugi natomiast miał skupiać się w swoich założeniach tylko i wyłącznie na poradach dla młodych adeptów świata apple. Okazało się, że zacząłem mocno zaniedbywać mfm, a mikowhy.pl coraz częściej traktował o applu. Doszło do tego, że zdarzało Read more about mikowhy.pl & mfm.com.pl[…]

All 4 Apple

Wśród producentów sprzętu elektronicznego niewiele jest firm, które wzbudzają wokół siebie tak wielki szum medialny jak Apple. (…) Wygląda na to, że za produkty Apple’a warto zapłacić trochę więcej. Blog Grupy Allegro Tak się zastanawiam czemu służy ten wpis. Trochę mi nie wypada, trochę nie umiem tego skomentować.

Wywalam Techcrunch, zostawiam Ravsite

Ale powoli… Ale o co chodzi? Dziś mam zamiar dokonać wpisu “obejmującego”. Cokolwiek to nie miałoby oznaczać, takim właśnie ma się stać. Nie przychodzi mi do głowy inne (nawet nie piszę lepsze) określenie. Wpis ma być obejmujący i już.

Kilka słów tytułem wstępu:

  1. zawsze, gdy nie piszę w miniblogu, na początku wpisu wrzucam obrazek 480×100 – tak sobie wymyśliłem i tak robię – wolno mi. Dziś jest tak samo. Można zapytać skąd te bamberskie bałwanki. Można. Gdyby komuś przyszło do głowy takie pytanie odpowiadam. Będzie coś o RSS, a same bałwanki coś w sobie mają. Kolejny raz – wolno mi; […]

A któż mi zabroni…?

Pisanie bloga, takiego swojego własnego ma jedną (przynajmniej) niezaprzeczalną zaletę. Gdy w końcu uda się człowiekowi wykupić serwer, zainstalować WP czy inne cudo, poustawiać to jakoś, poceesować, powiedzieć kilku znajomym, że takowego bloga się posiada, można usiąść z przysłowiową szklanicą burbona, grubaśne, kancerogenne cygaro dumy zapalić i…

Ano właśnie – nic nie trzeba. Oczywiście blog – przynajmniej ten który chce być czytany, chce mieć przyjaciół i w riderze google wielu znajomych posiadać – powinien traktować o rzeczach ważkich, a jak nie ważkich to przynajmniej w sposób ciekawy to czynić o inszych inszościach.

Co więcej?

Otóż koniecznie powinien być updatowany, notki różniste (ale koniecznie ciekawe i “słuszne”) zawierać. Autor rzeczonego wiedzieć o swej działce winien wszystko, a – coby na nieuka nie wyjść – w 38 innych dziedzinach zorientowanie jego i obycie wysokim być powinno.

“A ja Wam powiem, ja Wam powiem wszystko ch…”

Coby rozśpiewanego neurologa zacytować. […]

25 siłaczy

W pewnej reklamie śpiewano kiedyś, że każdy ma swoją owocową gumę rozpuszczalną o smaku przeróżnym co skłoniło podmiot liryczny owej reklamy do wejścia w posiadanie takowej również.

Jest w tym pewna analogia do naszych blogów. Z całym szacunkiem dla wszystkich to czytających – nikt z nas nie był pierwszy. Każdy kiedyś blog zobaczył i dopiero potem pomyślał o swoim i jeszcze później takowego popełnił.

Dla mnie blogowanie nieodzownie nosi znamiona współczesnego pisania “do szuflady”. Wygląda to mniej więcej jak wierszy pisanie w latach młodzieńczych. Któż krócej lub dłużej tego nie próbował. Oczywiście pisało się do sławetnej szuflady w akcie buntu i sprzeciwu przeciw wszystkiemu, buntowało się, krzyczało i drapało gdy ktoś tę intelektualną szufladę rozdziewiczał, jednak gdy się spodobało większość płonęła rumieńcem i pod nosem się uśmiechała. […]

Pomachaj telefonem…

Poranne śledzenie RSSów zastąpiło u mnie zupełnie aktywność gazetowego czytelnictwa. Nie ukrywam, że dzienników nie nabywam. Zawsze można to sobie przedstawić jako dbanie o środowisko, o lasy etc. Jak zwał tak zwał.

Jak wyczytałem u Kupy Filipowskiego i Grzegorza wczoraj (12 – 03 – tak???) pewnie w Warszawie odbyła się konferencja poświęcona googlowym mapom Polski. Nie będę pisał o samych prezentacjach gdyż mnie tam po prostu nie było (polecam wspomniane strony) pozwolę sobie jedynie spłodzić kilka słów na temat… […]