Czekam na więcej – armagedon

Co to się dzieje? Wczoraj FB mi padł (nadal nie wstał). Dziś (po wczorajszym updacie) nie chce mi iTunes się podnieść, a gdy wchodzę od rana do panelu wordpressa by żale me na bity przelać, okazuje się, że od wczoraj ktoś się uwziął na moje komentarze… Koniec świata? UPDATE: – spam dość łatwo usunąłem; – Read more about Czekam na więcej – armagedon[…]

10GB i .pl za darmo na 2 lata

Już ponad 9 mln klientów na całym świecie zaufało firmie 1&1, rejestrując swoje witryny internetowe – profesjonalnie, bezpiecznie i na najwyższym poziomie technicznym. Nasze centra komputerowe są wyposażone w niezawodną bezawaryjną technologię spełniającą najwyższe standardy jakości, gwarantując optymalną dostępność systemu. 1and1 Wygląda naprawdę ciekawie. Zerkając na ceny w USA wydaje się, że po 2 latach Read more about 10GB i .pl za darmo na 2 lata[…]

mikowhy.pl & mfm.com.pl

Jak być może niektórzy z Was wiedzą, prowadziłem 2 blogi (mikowhy.pl i mfm.com.pl). Poniższy traktował początkowo o wszystkim drugi natomiast miał skupiać się w swoich założeniach tylko i wyłącznie na poradach dla młodych adeptów świata apple. Okazało się, że zacząłem mocno zaniedbywać mfm, a mikowhy.pl coraz częściej traktował o applu. Doszło do tego, że zdarzało Read more about mikowhy.pl & mfm.com.pl[…]

Serwis cz. 6 – mam nadzieję, że ostatnia

serwisNapiszę szczerze – łatwo i przyjemnie nie było. Jak wspominałem mój Mac miał wymienioną płytę główną (nie chciano mi jakoś dokładnie powiedzieć co się stało – może sami nie wiedzieli i dla świętego spokoju wymienili całe bebechy).

Po raz pierwszy moja wiara w cudowność maków lekko się zachwiała. Jednak teraz na spokojnie pisząc muszę zdać sobie sprawę, że to nie Apple jako takie dało ciała, a Cortland przed którym Maciej tak mnie przestrzegał.

Zastanawiacie się dlaczego? Myślę, że odpowiedzią będzie lektura mej serwisowej sagi (1, 2, 3, 4, 5), której finałem jest poniższy wpis.

[…]

Serwis cz. 3

Wczoraj odebrałem komputer z serwisu. Wada podczas testów się nie pojawiła… Pożyjemy zobaczymy. PS. Zasugerowałem Panu, że może snow coś namieszał (na zwykłym Leopardzie nic się nie działo) jednak testy pod tym i pod tym nic nie wykryły. Ciut się boję, że sypnie się wtedy gdy będę go najbardziej potrzebował.

Sidebar / bar / menu ==> on / off

finder-logoOstatnimi czasy zastanawiałem się dlaczego okienka Findera pojawiają mi się jakieś takie gołe i malutkie.

O co dokładnie chodzi?

O okienko bez lewego menu, w którym pojawiają się dyski, katalogi i inne “miejsca” mojego Maca. Nie ukrywam, że cholera mnie trafiała gdyż ten drobiazg (a właściwie jego brak) był mocno kłopotliwy podczas codziennego korzystania z komputera. Co więcej – nawet niespecjalnie wiedziałem jak wujka Goola zapytać o radę.

[…]

Huawai vs. Airport

musicJak wspominałem, lepszy Play niż nic – jednak internet nie został stworzony do tego by domyślnie transportować go takimi wynalazkami jak modemy GSM.

Człowiek powinien mieć święty spokój i końcówkę kabla lanowskiego w domu – świat byłby piękniejszy. Trzeba sobie jednak jakoś radzić.

Jak pisałem, internet poprzez wynalazek oszołomów zaczął działać. Plus dla niego. Niemniej jednak nie do końca wszystko było tak jak powinno.

Jakiś czas temu nabyłem sobie Airport Express – przemiłe urządzenie – polecam każdemu. Swojego czasu zachwalałem jego możliwości więc tym razem sobie podaruję.

[…]

Huawei E156 USB

modem_play-online_1Jako, że najbardziej gówniana kablówka na świecie, a już z pewnością najsłabsza w Poznaniu, po raz kolejny poinformowała mnie, że nie mam co liczyć na internet od nich, podjąłem desperacką próbę zapewnienia sobie dostępu do świata w inny sposób.

Po szybkim wywiadzie środowiskowym zdecydowałem się na skorzystanie z usług abonamentowego play‘a.

Na stronie podają, że w modemach można przebierać ile wlezie… w sklepie (jeden z głównych punktów w Poznaniu) okazało się, że mogę nabyć tylko z jeden z nich czyli Huawei E156 – w sumie mnie to rybka, szczerze wątpię by w najbliższym czasie więcej niż 3,6 M transferu było możliwe do osiągnięcia.

[…]

Calaboration

ic_calaborationNie ukrywam, że jestem chyba uzależniony od usług Google. Zdecydowanie najczęściej jednak korzystam z ichniego kalendarza. Nie wyobrażam sobie pamiętania dat wszystkich rocznic, spotkań. Swego czasu skrzętnie notowałem ważne terminy w kajeciku, którego ogromną przewagą był fakt, że spacerował ze mną wszędzie.

Wydaje mi się jednak, że w obecnych czasach gdy internet znajdziemy prawie wszędzie (sic!) taszczenie laptopa nie jest już takie trudne i okazuje się całkiem opłacalne.

Wspominałem już o tym, że kalendarze googlowskie współpracują z iCal. Opisałem drogę jaką trzeba pokonać by synchronizować oba te wynalazki… no cóż… zdarzyło mi się już robić coś szybciej i z mniejszym wysiłkiem.

[…]

AirPort Express

airportexpressInternet posiadany obecnie przez piszącego te słowa może człowieka zabić. Może nie sam internet co jego prędkość. Nie będę tu się specjalnie rozpisywał – polecam lekturę wpisu Rafała.

Jednak jest jasne światełko w tunelu i być może już niedługo Tesat przypomni sobie o zagubionej kamienicy na Wildzie i o tym, że nawet tam ludzie chcą się łączyć ze światem.

Próbując osłodzić sobie okres oczekiwania postanowiłem nabyć sobie kolejną zabaweczkę z logo jabłczanym. Tym razem padło na AirPort Express. Małe, zgrabne pudełeczko ma spełniać trzy funkcje: dzielić sygnał internetu (bądź włączać się do już istniejącej sieci), umożliwiać odtwarzanie muzyki bez kabli oraz dzielić dostęp do drukarki USB.

I daje radę – oj bardzo się wczoraj cieszyłem przechadzając się z laptopem słuchając iTunes.

Jednak zacznijmy od początku.

Cena tego ustrojstwa w USA to 99$ netto – przeliczając jak zawsze cudnie iSpot oferuje nam sprzedaż za 388zł. Drogawo. Szczególnie w grudniu. Jak sobie poradzić? Jest miejsce gdzie można takie rzeczy kupić taniej.  I choć nabyte urządzenie jest “Refurbished” działa i wygląda całkowicie bez zastrzeżeń.

[…]