Zaprezentuj się… rakietowo

Jak może niektórzy się już domyślili, nadal się w studenta bawię. Choć… nie, już się nie bawię. Kiedyś studiowałem, teraz dorosłem i staram sie uczyć. Czasem ze skutkiem lepszym, niekiedy mniej. Tak czy owak studenciak ze mnie.

Przez kilka lat niebytu uczelnianego sporo się zmieniło. Fakt, studiowałem zupełnie co innego, czasy były – jak to się mówi – ciężkie.

Uśmiecham się niekiedy pod nosem gdy moi zacni z roku współstudenci psioczą, że prezentacji w Sieci nie ma, że skryptu trzeba całe 20 minut szukać co więcej – on po angielsku. Skandal.

Ciekaw jestem czy nadal pamiętają (wiedzą) czym jest biblioteka…

Ale z drugiej strony… Może już nie trzeba? Wszak mamy google, którego ja również jestem wielkim miłośnikiem.

Tyle tytułem sentymentalnych szlochów.

Dziś o właśnie znalezionym slideRocket’cie. Przypuszczam, że słyszeliście o slideshare.net

zoho, empressr czy googlowskich dokumentasach, miejscach gdzie można (między innymi) zamieszczać prezentacje on-line. Zakładasz konto i po kilku kliknięciach “wrzucasz” prezentacje. Określasz kto je obaczyć może i już, zrobione (przykład). Przydaje się. Serwera Ci nie zjada, transferu na insze cudeńka zostaje.

Generalnie nic tylko korzystać. I ludzie tak czynią.

Poniżej zainteresowanie dla zapytania “slideshare

Dlatego nie dziwi, że są tacy, którzy próbują trochę tego slajdowego torcika wszamać. SlideRocket to kolejna oparta na Flashu strona gdzie zamieścić będzie można swoje prezentacje. Ma ruszyć latem. Na razie mamy tylko zapowiedź i możliwość zapisania się do testowania. Twórcy nastawiają się raczej na działalność biznesową choć zapowiadana jest również darmowa odmiana slajdów pokazywacza dla “zwykłych” użytkowników.

Co można będzie u nich znaleźć?

  • możliwość importu własnych fontów;
  • różne layouty;
  • zestaw efektów specjalnych dla video i zdjęć (?);
  • co wydaje się najciekawsze (wszak mają być 2 wersje biznesowe), SlideRocket będzie oferował rozbudowane narzędzie statystyczne pokazujące kto odwiedził ich prezentację jak również czas oglądania konkretnego slajdu;
  • użytkownikom zostanie również udostępniona możliwość importu obrazów z Flickr (Yahoo) czy arkuszy z Googla

Brzmi nieźle. Poczekamy – zobaczymy. I fajowo wygląda – zapraszam na wycieczkę.

PS. Idą święta więc spokojnego życzę

5 thoughts on “Zaprezentuj się… rakietowo

  • Co do studentów, to takie życie:P
    Ale fakt faktem, wygodniej mieć coś u siebie na kompie niż przeglądać “gdzieś tam” 🙂
    Z drugiej strony, rozumiem “chwyt marketingowy” Twojej strony 🙂

    Pozdrawiam:)

    PS.
    Ciekawe co robi Święty Mikołaj w pozstałe dni w roku ?:)

  • Niesamowicie wypasiony przycisk nie występuje na Twojej stronie:) (przynajmniej nie zauważyłem;] Za to ów wypasiony przycisk zajduje się po kliknięciu na oczywisty przycisk pt: “View on slideshare” (no oczywiście,ze tam będzie przycisk, download 🙂

    A no i to było by czystą arogancją, gdybym chciał pobrać ów plik nie rejestrując się na tej cudownej stronie “slidshare”

    Kurde….a może się czepiam ?:)

    PS.

    Wesołych świąt, bogatego zająca, najlepiej całego ze złota, dużych jaj i grubej kiełbasy 🙂

  • rozumiem qla, zgadza się – ściąganie jest po rejestracji. Jednak z drugiej strony wierz mi, że wrzucanie kolejnych 5 MB na serwer nie jest najfajniejsze. Nie chodzi tu nawet o miejsce, ale o sam transfer. Wiesz, że czasami takie coś ściąga 80 osób (80×5=….sporo).

    Koniec końców, jak słusznie zauważyłeś, był też inny cel. Stwierdziłem, że dlaczego nie. Raz nie zawsze.

    Dzięki za życzenia.

    Miłego

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *