Wyobraźmy sobie konferencję – typowa sytuacja, prelegenci występują pokazują slajdy, publiczność słucha, czasem jest miejsce na pytania, dialog z publicznością. Na niektórych konferencjach, szczególnie tych, gdzie publiczność wie co to internet, telefon i laptopy słuchaczy można podzielić na dwie grupy… tych co słuchają oraz tych co mikroblogują – twittują czy też blipują (a właściwie jednocześnie słuchają i mikroblogują).
Bardzo dobry wpis Maćka. Samemu zdarzało mi się to czynić – nie wiedziałem nawet, że ma to oficjalną nazwę. O tym, że ludzie to badają to nie wspomnę.
Chciałbyś odkryć swój komputer na nowo?Oryginalny Windows 7 pozwoli Ci legalnie wkroczyć w świat nowych możliwości. Codzienna praca z Windows będzie jeszcze przyjemniejsza. Co więcej tylko w 100% oryginalny system daje możliwość korzystania z najnowszych aktualizacji oraz pełnej gwarancji produktu. Twój komputer już zawsze będzie działałtak jak zechcesz.
Szacun dla Macieja miałem zawsze. Jego dokonania magazynowe czy konferencyjne naprawdę wzbudzają podziw. Widać, że Maciek znalazł swoje miejsce w polskim Internecie. Jak widać można chyba na tym zarobić… W sumie słusznie. O to w tym chodzi. Trochę szkoda, że ta firma, ale to już moje zboczenie.
Pierwszy numer mediafun magazynu anno domini 2010 jest już dostępny, zapraszam do pobierania, czytania, komentowania – zapraszam do ponad 100 stronicowej lektury
![]()
Brawo Macieju – gratulacje. Obaczyć 100 stron to kawał czasu więc jeszcze się nie wczytywałem jednak przyjdzie czas!
Wiedziałem, że nie wytrzymam… Marsel też nie dał rady…
… no wiem, że nie do końca ja to uczyniłem. (więcej…)
Nie tylko Krychaj zastanawia się czy nabyć starego iPhona czy poczekać na wersję 3G. Premiera ma być już w piątek – oczywiście nie u nas…
Jeżeli przyjdzie Wam do głowy nabywanie go z drugiej ręki pamiętajcie, że taki towar samoistnie wręcz wywołuje chęci oszukańcze – eBay o tym pamięta. Co więcej – może się okazać, że wymarzone cacuszko może nie chcieć się dać aktywować.
Jeeeeeeeest
www.firefox.pl - transfer masakrycznie słaby – chyba pół świata zasysa